Ciągle słyszę afrykańskie tam-tamy

32,00 

Oddaję w Wasze ręce tę książkę: wspomnienie śląskiego diecezjalnego misjonarza, tzw. fideonisty, często odbierzecie je jako swego rodzaju pamiętnik. Chcę podzielić się z Wami doświadczeniami i różnego rodzaju przeżyciami: radosnymi, dziwnymi, optymistycznymi, bolesnymi, upokarzającymi, a nawet porażkami. Moje reakcje i odczucia są więc trochę afrykańskie. Połowę mego życia spędziłem w Afryce: Zambii i Zimbabwe. Nigdy tego nie żałowałem anie nie kwestionowałem.

ks. January Liberski

Brak w magazynie
Dodaj do ulubionych produktów
Dodaj do ulubionych produktów
Kategoria:
Dostępność:
Brak w magazynie
Price Alert
Dodaj do ulubionych
Cena

32,00 

Brak w magazynie
Koszty dostawy

powyżej 200 zł
paczkomaty InPost
kurier In Post
odbiór osobisty
pliki do pobrania

od 0 zł
od 12 zł
od 12 zł
0 zł
0 zł

Opis

Encyklika papieża Piusa XII z kwietnia 1957 roku “Fidei donum” (“Dar wiary”) otworzyła drogę wyjazdu księżom diecezjalnym na misje. Dyskusje na tematy misji w czasie Soboru Watykańskiego II bardzo przybliżyły te sprawy nie tylko biskupom – uczestnikom Soboru, ale też księżom diecezjalnym oraz później laikatowi jako wolontariuszom.

W 1964 roku jako kapłan diecezji katowickiej napisałem do Rzymu do księdza biskupa koadiutora Herberta Bednorza, który był na obradach soborowych, że chciałbym wyjechać na misje.

W styczniu 1965 roku ksiądz biskup Bednorz poprosił mnie na rozmowę do Katowic i zakomunikował, że zgadza się na mój wyjazd misyjny.

W czasie Soboru omawiał tę sprawę z księdzem arcybiskupem Lusaki w Zambii jezuitą Adamem Kozłowieckim, który wyraził gotowość przyjęcia mnie do swojej archidiecezji.

I tak się zaczęło, ale do wyjazdu upłynęły jeszcze pełne trzy lata.

Chciałbym dodać, że ziarenko misyjne zostało zasiane wcześniej przez oblackich misjonarzy podczas mojej kilkuletniej służby ministranckiej u św. Stanisława w Lublińcu. Było ono też zraszane przez wpływ innych misjonarzy św. Wincentego a Paulo podczas pobytu w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie.

Oddaję w Wasze ręce tę książkę: wspomnienie śląskiego diecezjalnego misjonarza, tzw. fideonisty, często odbierzecie je jako swego rodzaju pamiętnik. Chcę podzielić się z Wami doświadczeniami i różnego rodzaju przeżyciami: radosnymi, dziwnymi, optymistycznymi, bolesnymi, upokarzającymi, a nawet porażkami. Moje reakcje i odczucia są więc trochę afrykańskie. Połowę mego życia spędziłem w Afryce: Zambii i Zimbabwe. Nigdy tego nie żałowałem anie nie kwestionowałem.

ks. January Liberski

Autor
Data wydania
2011 
Oprawa
Miękka 
Format
146x205 mm 
Liczba stron
216