THEOLOGIA BENEDICTA TOM I oprawa twarda

45,00 

Przedstawiamy pierwszy z trzech tomów dzieła pt. „THEOLOGIA BENEDICTA” ks. Jerzego Szymika, teologa i poety, członka watykańskiej Międzynarodowej Komisji Teologicznej, pra-cownika Wydziału Teologicznego Uniwersytetu.

Na stanie
Dodaj do ulubionych produktów
Dodaj do ulubionych produktów
Dodaj do ulubionych
Cena

45,00 

Na stanie
Dodaj do ulubionych produktów
Dodaj do ulubionych produktów
Koszty dostawy

powyżej 200 zł
paczkomaty InPost
kurier In Post
odbiór osobisty
pliki do pobrania

od 0 zł
od 12 zł
od 12 zł
0 zł
0 zł

Opis

Przedstawiamy pierwszy z trzech tomów dzieła pt. „THEOLOGIA BENEDICTA” ks. Jerzego Szymika, teologa i poety, członka watykańskiej Międzynarodowej Komisji Teologicznej, pracownika Wydziału Teologicznego Uniwersytetu. Dzieła, które sam Autor przedstawia w następujących słowach:

„Przyszłość teologii już teraz związana jest – i coraz bardziej będzie – z jej egzystencjalizacją, procesem, który po raz pierwszy określił tym terminem bodajże Romano Guardini. Chodzi o ukierunkowanie na istotę – na pytania o Boga, o zbawienie, nadzieję, życie, etos – którą współtworzą zgoda na podporządkowanie się szukanej szczerze i znajdowanej w blasku Objawienia prawdzie, prostota wywodu, doniosłość egzystencjalna, inkarnacja idei w ciało życia, w zwyczajność codzienności i niezwykłość spotkania Łaski i natury. Kerygmatyczność, odwaga myślenia pod prąd, język niestroniący od form eseistycznych. Jak najdalej od bełkotu, banalności pseudoerudycji – atrapy prawdy. Chodzi o ten typ refleksji teologicznej, który zdecydowanie odrzuca podporządkowanie się tendencjom skrajnym, takim, które współcześnie zwykliśmy opatrywać etykietami „progresizm” i „tradycjonalizm”. Jest to teologia, która metodologicznie, strukturalnie i treściowo opiera się na dynamicznej równowadze badawczego wglądu w to, co przeszłe, teraźniejsze i przyszłe.
Taka jest właśnie teologia Benedykta XVI: położona zasadniczo na przedłużeniu linii Augustyn–Bonawetura–Guardini, wspierana współpracą z wieloma teologami i filozofami dawnymi (Ojcowie Kościoła, Bernard z Clairvaux i in.) i nowymi (Josef Pieper, Hans Urs von Balthasar i in.) prowadzi nas w nieznaną jeszcze dzisiaj przyszłość.

Tytuł książki, Theologia benedicta, oznacza pierwszorzędnie teologię Benedykta XVI. Mię-dzy łaciną a polszczyzną jest tu możliwa (słyszalna wyraźnie) tego rodzaju gra językowa, oparta na brzmieniowym podobieństwie obu pojęć; dla polskiego ucha theologia benedicta brzmi bo-wiem (prawie) jak „teologia Benedykta”. Więc wykorzystuję tę – nieprzypadkową, moim zda-niem – zbieżność. Nieprzypadkową, ponieważ uważam, że ona (teologia Benedykta XVI) i taka właśnie (z powodów wyłuszczonych wyżej) – jest benedicta, błogosławiona: chciana i wybrana przez Ducha Świętego na ten czas, a z racji swoich pożytków – dobra dla przyszłości sprawy Boga i jego Kościoła.

Jest to zarazem – i nie bez związku z owym błogosławieństwem – theologia bene dicta: „do-brze wyrażona”, „trafnie nazywająca”. Poszukiwanie „właściwego języka”, „danie rzeczom ich własnego imienia” to jedno z najważniejszych zadań nauk humanistycznych. Dla teologii po-przeczka jest tu podniesiona szczególnie wysoko, skoro teologia ma mocować się z „wyraża-niem niewyrażalnego”. Uważam, że model uprawiania teologii zaproponowany przez Benedykta XVI jest w kwestii bene dicta jednym z najciekawszych i najskuteczniejszych (treściowa esencjalizacja, gatunkowa eseizacja, językowa imaginatywność – silny akcent na obrazowość i metaforykę tekstu l’écriture théologique). Dodajmy, że dicta to w łacinie powiedzenia utrwalo-ne w języku, a trafnie wyrażające jakąś zasadę bądź obserwację życiową, także sentencje, przy-słowia, bon moty. Przejrzysty i precyzyjny język teologii Benedykta XVI obfituje i w tak rozumiane bene dicta.

Pojęcie theologia benedicta odsyła też do benedyktyńskich źródeł tego typu teologii. I to w dwóch sensach, które w tym wypadku spotykają się tu w punkcie wyjścia. Pierwszy nawiązuje do geograficzno-społecznej genealogii Josepha Ratzingera, do jego zakorzenienia w wierze przodków – „chłopskiej pobożności ukształtowanej przez liberalizm starego bawarskiego katolicyzmu, styl życia i ziemię nie bez powodu określaną mianem Terra Benedictina, uprawianą i jednocześnie pobłogosławioną przez Benedyktynów”. Najprawdopodobniej również z tych źródeł pochodzi drugi, głębszy jeszcze wymiar „benedyktyńskości” tej teologii: wpływ duchowej fascynacji postacią św. Benedykta z Nursji i jego regułą, „prostym poradnikiem dla tych, «którzy miłują życie i pragną dobrych dni»”.

Ale chciałbym, żeby Theologia benedicta była czymś jeszcze dalej idącym niż wynika to z powyższych znaczeń i ich interpretacji. „Dalej” znaczy tu przenieść teologię Ratzingera/Benedykta XVI w przestrzeń polskojęzycznej teologii, czyli teologię myślaną (źródłowo) „po niemiecku” zaszczepić w teologii myślanej „po polsku”. „Dalej” znaczy również „przejąć” pałeczkę tej teologii w sztafecie pokoleń. Papież jest dokładnie o jedną generację ode mnie starszy i wysiłek hermeneutycznych badań jego piśmiennictwa jest dobrą okazją kontynuacji (z całą skromnością i znajomością swojego miejsca w szeregu) tego dzieła przez moje pokolenie w zmieniającym się horyzoncie historycznym, cywilizacyjnym, kulturowym.

Jest zatem w tej książce obecna teologia głęboko i świadomie zależna od teologii Benedykta XVI, ale – jako taka – też już własna, rozwijana według moich intuicji. Myśl Autora Wprowadzenia w chrześcijaństwo jest dla poniższych stronic prawie zawsze źródłem, często kontekstem, nierzadko puentą (wnioskiem egzystencjalnym, pastoralnym). Nie roszczę sobie pretensji do żadnej „syntezy teologicznego dorobku Ratzingera/Benedykta XVI”. Pontyfikat, dzięki Bogu, trwa, a proponowany przeze mnie wachlarz problemów jest wyborem absolutnie subiektywnym. Dbam na tych stronicach o ponowoczesny horyzont interpretacji. Ale też w każdym detalu jest to hermeneutyka, której fundamentalnym założeniem – oczywistym dla mnie, katolickiego teologa – jest głębokie zaufanie wobec Piotra naszego czasu.

Projekt opracowania jest pomyślany jako sześć rozdziałów składających się na trzy tomy. Niniejszy tom (pierwszy z zamierzonych) dotyczy istoty teologii oraz teocentryzmu, czyli rdzenia scientiae fidei rozumianej prymarnie jako nauka o Bogu. Rozdział pierwszy, zasadniczo metateologiczny, obejmuje kwestie rozumienia teologii, jej metod(-y), gnozeologii aż po związ-ki teologii z pięknem i świętością. Rozdział drugi koncentruje się na tych zagadnieniach nauki o Bogu, które są współcześnie najbardziej palące egzystencjalnie: radykalny prymat Boga, jego obraz, Jego Opatrzność, Bóg pojmowany i „wierzony” jako miłość i eschatologiczna consolatio.

Następny tom (drugi) obejmowałby chrystologię oraz jej zbawcze – antropologiczne i konsolacyjne – skutki. I tak rozdział trzeci prezentuje „znak rozpoznawczy” teologii Josepha Ratzingera/Benedykta XVI: sensorodny chrystocentryzm jako teologikę – od stworzenia po chrystologiczną mistykę; rozdział czwarty przedstawia dymensje soteryjnej, bosko-ludzkiej struktury rzeczywistości: Duch-owe, kościelne, sakramentalne, dialogalne.

Tom kolejny (trzeci i ostatni) zawierałby zagadnienia wchodzące w zakres teologii kultury i etosu. Piąty rozdział dotyczy zjawisk i postaw składających się na circulus salutaris, sztukę chrześcijańskiego życia: od radości, poprzez maryjność, cnoty teologalne, cierpliwość, modli-twę, wierność sumieniu aż do wymiarów pasyjnego, agapetologicznego i werytatywnego. Rozdział szósty to diagnozy i programy dotyczące współczesnego circulus vitiosus – form i skutków negacji Boga bądź obojętności wobec Niego oraz propozycje wyjścia z bez-Bożnego impasu.

(fragmenty Wstępu)”

Autor
ISBN
978-83-7030-765-3 
Data wydania
2010 
Oprawa
Twarda 
Format
166 x 240 mm 
Liczba stron
360