Dolindo i Oficjum – Listy z Rzymu

29,90 

Listy opublikowane w tym zbiorze zostały napisane przez neapolitańskiego kapłana, niesłusznie oskarżonego i nękanego przez Święte Oficjum. Powstały na wyraźne polecenie jego spowiednika oraz za zezwoleniem jego przełożonych. Warto tu przypomnieć, że Don Dolindo był wtedy duchowym przewodnikiem wielu osób, które poświęcały się służbie apostolatu i te dusze nie mogły zostać porzucone w tak krytycznym momencie, by nie utracić wiary.

Na stanie (może być zamówiony)
Dodaj do ulubionych produktów
Dodaj do ulubionych produktów
Kategoria:
Dostępność:
Na stanie (może być zamówiony)
Price Alert
Dodaj do ulubionych
Cena

29,90 

Na stanie (może być zamówiony)
Dodaj do ulubionych produktów
Dodaj do ulubionych produktów
Koszty dostawy

powyżej 200 zł
paczkomaty InPost
kurier In Post
odbiór osobisty
pliki do pobrania

od 0 zł
od 12 zł
od 12 zł
0 zł
0 zł

Opis

Listy opublikowane w tym zbiorze zostały napisane przez neapolitańskiego kapłana, niesłusznie oskarżonego i nękanego przez Święte Oficjum. Powstały na wyraźne polecenie jego spowiednika oraz za zezwoleniem jego przełożonych. Warto tu przypomnieć, że Don Dolindo był wtedy duchowym przewodnikiem wielu osób, które poświęcały się służbie apostolatu i te dusze nie mogły zostać porzucone w tak krytycznym momencie, by nie utracić wiary.

Jeśli Święte Oficjum interweniowało z całą surowością, to musiała istnieć ku temu podstawa. Jaka była wina, prawdziwa lub tylko przypisana księdzu Dolindo? Gorliwa donosicielka sformułowała wiele zarzutów i oskarżeń dotyczących prawowierności nauk udzielanych przez tego kapłana. Jak się później okazało ich podstawą była profetyczna misja, którą Duch Święty powierzył księdzu Dolindo. Wyprzedzał on bowiem swoją epokę i był zapowiedzią nowych czasów. Głosił i przewidywał wielkie innowacje, które miały dokonać się wraz z Soborem Watykańskim II.

Okoliczności, które u większości ludzi wzbudziłyby bunt lub desperację, w przypadku księdza Dolindo tylko umocniły jego ścisłe zjednoczenie z cierpiącym Chrystusem. Jak Chrystusowi, było mu dane zaznać goryczy ludzkiego niezrozumienia oraz zdrady dokonanej przez osoby duchowo przez niego błogosławione. Pomimo tych doświadczeń kapłan nie przypisał sobie prawa do sądzenia ludzi będących przyczyną jego cierpień ale dziękował Panu za nie. Cierpiał dobrowolnie, aby dać świadectwo wierności, by uczyć jak się kocha Kościół, by przyjmować z męską dojrzałością i mistyczną wzniosłością każdą karę i upokorzenia, które w jakikolwiek sposób związane są z Kościołem…

Liczba listów ks. Dolindo, nie jest wielka. Mimo to, znajdzie się tu coś dla wszystkich. Są tu rozważania dla kaznodziejów, dla charyzmatyków, ale też dla wszystkich wierzących, noszących w sobie wątpliwości i rozterki związane z Kościołem. Odkrywamy w nich, że jest on gigantem duchowości, porywczym mistykiem, który nada kierunek działalności duszpasterskiej. Równocześnie z lektury wyłania się postać człowieka o niezwykłym intelekcie i bezgranicznej pokorze – Wojownika Pana.

Kongregacja Świętego Oficjum powstała w 1542 roku, jako odpowiedź Kościoła na ruch Reformacji i była instytucją, która kierowała i koordynowała działania antyheretyckie. W 1965 roku papież Paweł VI dokonał jej reformy. Zmienił wtedy jej nazwę na Kongregacja Nauki Wiary, której podstawowym działaniem jest dbanie o prawowierne głoszenie i obronę wiary katolickiej w całym Kościele.

Autor
 
Producent
Wydawnictwo M 
ISBN
9788380436732 
Data wydania
2020 
Oprawa
miękka 
Format
14,0 x 20,2 
Liczba stron
176